Subscribe to newsletters

Otrzymuj jako pierwszy informacje o nowościach i promocjach!

This field is required
This field is required

Nasz newsletter wysyłany jest zwykle raz na miesiąc.

Jeszcze wczoraj miałam raka

Krystyna Gucewicz

Jeszcze wczoraj miałam raka in polish
Out of stock
Ostatnio widziany
10.10.2023
$20,87
Zobacz dostępne formy płatności.
:

 

Product info / Cechy produktu:

Rodzaj (nośnik) / Item type książka / book
Dział / Department Książki i czasopisma / Books and periodicals
Autor / Author Krystyna Gucewicz
Tytuł / Title Jeszcze wczoraj miałam raka
Język / Language polski
Wydawca / Publisher Melanż
Rok wydania / Year published 2015
   
Rodzaj oprawy / Cover type Miękka ze skrzydełkami
Wymiary / Size 14.5x20.5 cm
Liczba stron / Pages 264
Ciężar / Weight 0,3050 kg
   
ISBN 9788364378119 (9788364378119)
EAN/UPC 9788364378119
Stan produktu / Condition nowy / new - sprzedajemy wyłącznie nowe nieużywane produkty
Osoba Odpowiedzialna / Responsible Person Osoba Odpowiedzialna / Responsible Person
Book in Polish by Krystyna Gucewicz. Tym razem nie na pisałam wstępu. Może powinnam. Tym bardziej, że jest to szczególna książka, w której śmiech towarzyszy wściekłości, a radość jest lustrem niepowodzeń. Tak, jak to wydarza się w naszym życiu: wszystko naraz. Tak że w chorobie, kiedy człowiek odważa się powiedzieć różne rzeczy.
Pomyślałam, że skoro wiem, jak to jest, daję radę i trwam, to może powinnam podzielić się z innymi tym doświadczeniem, wiarą, energią i pewnością, że nie możliwe jest możliwe.
Podpowiedzieć, jak radzić sobie ze sobą, ze szczęściem i nie szczęściem. Jak nie cierpieć, a zdobywać kolejne stopnie wtajemniczenia w życie. Dlatego napisałam tę książkę.
Czytając tę książkę zapomina się o ewentualnej lub realnej chorobie, dotykającej nas samych ( a wiem coś o tym) lub naszych bliskich. Przypomina to dziecięcą zabawę w „idzie rak nieborak, jak uszczypnie będzie znak”. Z drżeniem serce i chichotem w ustach, oczekiwało się finalnego „szczypa z zakrętasem”. W opowieści Krysi, ta dziecięca zabawa odbywa się na poważnie, a dzieciaki są już dorosłe. Jednak ani na moment autorka nie pozwala im stracić poczucia dobrego smaku, pogody ducha i co najważniejsze konsekwentnej nadziei. Słowa wypowiadane są w tym doskonałym dialogu ja z ja, człowieka czasem przerażonego, ale uparcie walczącego z chorobą, losem, przeciwnościami gburowatej codzienności i z oczekiwaniami innych, „czy aby urwie łeb hydrze?”
Andrzej Komorowski, psychoterapeuta
Product tags

 Tip: Type the quantity (default is 1) and click "Add to cart" button to order online.