Subscribe to newsletters

Otrzymuj jako pierwszy informacje o nowościach i promocjach!

Email:

Nasz newsletter wysyłany jest zwykle raz na miesiąc.

Prosto z ambony

Krzysztof Daukszewicz

Prosto z ambony
In Stock
Dostępne 10+ sztuk
$18.99
Zobacz dostępne formy płatności.
:

 
Product info / Cechy produktu
Rodzaj (nośnik) / Item type książka / book
Dział / Department Książki i czasopisma / Books and periodicals
Autor / Author Krzysztof Daukszewicz
Tytuł / Title Prosto z ambony
Język / Language polski
Wydawca / Publisher Szelest
Rok wydania / Year published 2016
   
Rodzaj oprawy / Cover type Miękka
Wymiary / Size 14.5x20.0 cm
Liczba stron / Pages 229
Ciężar / Weight 0.2680 kg
   
EAN/UPC 9788365381064
Stan produktu / Condition nowy / new - sprzedajemy wyłącznie nowe nieużywane produkty
Book in polish by Krzysztof Daukszewicz. Premierowe wydanie znakomitych felietonów popularnego satyryka, poety, piosenkarza i kompozytora, autora cyklu „Listy do pana hrabiego” oraz komentatora „Szkła kontaktowego” emitowanego na antenie TVN24.

Daukszewicz reprezentuje specjalny rodzaj ostrego, a jednocześnie językowo powściągliwego humoru. Podejrzewamy go o życzliwość wobec ludzi, ale nie chcielibyśmy być przedmiotem jego opisu. To rzadki gatunek: nie można nazwać go drapieżnym, ale groźny jest – a przy tym ginący i zasługujący na pełną ochronę.
Prof. JERZY BRALCZYK

Ta książka demaskuje Daukszewicza. Pisuje teksty do gazety dla myśliwych, a oni nawet się nie domyślają, że reprezentuje ukrytą opcję wędkarską. Niby o spacerach po lesie, o spotkaniach ze zwierzętami, a tak naprawdę wpływa na podświadomość. Masowe oddawanie sztucerów i przerzucanie się na spinningi to nie przypadek – to efekt dobrze zawoalowanej działalności K. Daukszewicza. Proszę przeczytać i się przekonać.
ARTUR ANDRUS

„Prosto z ambony” zilustrowano rysunkami zmarłego w 2015 roku Juliana Bohdanowicza.


Krzysztof Daukszewicz tak mówi o swojej najnowszej książce:
Drogi Czytelniku, „Prosto z ambony” to zbiór moich felietonów i humoresek, które były zamieszczane w latach 2007-2016 w miesięczniku „Łowiec Polski”. Jeden z komplementów, jakie otrzymałem w tym czasie, nie wiem czy nie najważniejszy, brzmiał tak: „Panie Krzysiu, od momentu kiedy pan zaczął pisać do »Łowca« i pana felietony zaczęła czytać moja żona z moją mamą, nie mam w domu żadnych kłopotów z przedłużaniem prenumeraty tego pisma”. Mam nadzieję, Drogi Czytelniku, że z Tobą stanie się podobnie

 Tip: Type the quantity (default is 1) and click "Add to cart" button to order online.